Co znajdziesz w artykule?
- Czym jest rażąco niska cena w rozumieniu przepisów o zamówieniach publicznych
- Kiedy zamawiający musi odrzucić ofertę z rażąco niską ceną
- Jak zakwestionować wynik przetargu, gdy to oferta konkurenta jest podejrzana
- Terminy i praktyczne zasady odwołania do KIO: czego nie możesz przeoczyć
- Co możesz zrobić, zanim złożysz odwołanie: krok po kroku
- Podsumowanie
Składasz ofertę, kalkulujesz koszty z minimalną marżą, a przetarg wygrywa konkurent z ceną, która nie ma pokrycia w realiach rynkowych. Pierwsza myśl: zamawiający popełnił błąd. Druga: co możesz z tym zrobić? Odpowiedź jest konkretna, ale wymaga działania w ściśle określonych ramach czasowych.
Czym jest rażąco niska cena w rozumieniu przepisów o zamówieniach publicznych
Prawo zamówień publicznych nie zawiera wprost definicji rażąco niskiej ceny. Wypracowało ją orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej. Rażąco niska cena to cena nierealistyczna i niewiarygodna w porównaniu z cenami rynkowymi podobnych zamówień, za którą wykonanie umowy byłoby niemożliwe bez poniesienia strat lub finansowania realizacji z innych źródeł niż wynagrodzenie umowne. Chodzi o cenę, która rzuca się w oczy, jest oczywista, bezspornie odbiegająca od wartości przedmiotu zamówienia.
Ustawa w art. 224 ust. 2 PZP wskazuje konkretny, obligatoryjny próg: jeśli cena całkowita oferty złożonej w terminie jest niższa o co najmniej 30% od wartości zamówienia powiększonej o VAT (ustalonej przed wszczęciem postępowania) lub od średniej arytmetycznej cen wszystkich ofert niepodlegających odrzuceniu, zamawiający ma bezwzględny obowiązek wezwać wykonawcę do złożenia wyjaśnień wraz z dowodami. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy rozbieżność wynika z okoliczności oczywistych niewymagających wyjaśnienia, na przykład gdy wartość szacunkowa zamawiającego była wyraźnie zawyżona względem realiów rynkowych, co potwierdzają złożone oferty.
Próg 30% nie jest jednak jedyną podstawą uruchomienia procedury wyjaśniającej. Art. 224 ust. 1 PZP daje zamawiającemu uprawnienie do żądania wyjaśnień zawsze wtedy, gdy cena budzi wątpliwości co do możliwości prawidłowego wykonania zamówienia, nawet jeśli próg procentowy nie został przekroczony. Orzecznictwo KIO z 2024 roku potwierdziło, że zamawiający nie powinien ograniczać weryfikacji wyłącznie do przypadków przekroczenia progu 30%.
Kiedy zamawiający musi odrzucić ofertę z rażąco niską ceną
Procedura przebiega dwuetapowo. Najpierw zamawiający wzywa wykonawcę do wyjaśnień. Ciężar dowodu spoczywa po stronie wykonawcy, który musi wykazać, że jego cena nie ma charakteru dumpingowego. Wyjaśnienia muszą być konkretne, poparte wyliczeniami i weryfikowalnymi dowodami. Deklaracje i ogólniki nie wystarczą.
Jeśli wykonawca nie złoży wyjaśnień w wyznaczonym terminie albo złożone wyjaśnienia z dowodami nie uzasadniają poziomu ceny, zamawiający odrzuca ofertę na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 224 ust. 6 PZP. Wyjaśnienia złożone po terminie są bezskuteczne i nie podlegają uwzględnieniu.
Dla wykonawcy z branży budowlanej oznacza to konkretną lekcję: jeśli sam zostałeś wezwany do wyjaśnień, nie potraktuj tego jak formalności. Dobrze przygotowane wyjaśnienia obejmują kosztorysy materiałów, stawki podwykonawców, harmonogramy pracy, faktury za podobne realizacje. To dokumenty, nie słowa, decydują o utrzymaniu oferty w postępowaniu.
Jak zakwestionować wynik przetargu, gdy to oferta konkurenta jest podejrzana
Jesteś na drugiej pozycji, a wygrała oferta, której cena Twoim zdaniem nie pokrywa realnych kosztów robót? Masz narzędzia prawne. Kluczowy jest wniosek o wgląd do dokumentacji. Składasz go do zamawiającego niezwłocznie po ogłoszeniu wyników. Im wcześniej, tym lepiej, bo czas działa na Twoją niekorzyść.
Następnie analizujesz trzy rzeczy:
- Czy zamawiający w ogóle wezwał zwycięzcę do wyjaśnień w trybie art. 224 PZP? Jeśli cena była niższa o co najmniej 30% i nie wezwał, to potencjalny zarzut do KIO.
- Jeśli wezwał: czy wyjaśnienia złożone przez konkurenta są konkretne, poparte dowodami? Ogólnikowe pismo bez kosztorysu i dokumentów potwierdzających źródła niskiej ceny to podstawa do kwestionowania decyzji zamawiającego o uznaniu wyjaśnień za wystarczające.
- Czy zamawiający dokonał realnej oceny wyjaśnień, czy tylko formalnie je przyjął? Orzecznictwo KIO wielokrotnie podkreślało, że zamawiający nie może poprzestać na samym fakcie złożenia wyjaśnień. Musi je ocenić merytorycznie.
Jeśli po analizie dokumentacji znajdziesz podstawy do kwestionowania decyzji zamawiającego, kolejny krok to odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Możesz zarzucić zamawiającemu zaniechanie wezwania do wyjaśnień (gdy był do tego zobowiązany) albo zaniechanie odrzucenia oferty, której wyjaśnienia nie uzasadniały poziomu ceny.
Terminy i praktyczne zasady odwołania do KIO: czego nie możesz przeoczyć
Terminy wyznaczone przez art. 515 PZP są zawite, nie podlegają przywróceniu ani przedłużeniu. KIO z urzędu bada zachowanie terminu przy każdym odwołaniu. Spóźnione odwołanie zostanie odrzucone, nawet jeśli zarzuty są merytorycznie zasadne.
Ogólna zasada jest następująca:
- W postępowaniach o wartości poniżej progów unijnych: termin wynosi co do zasady 5 dni od dnia przekazania informacji o czynności zamawiającego stanowiącej podstawę odwołania.
- W postępowaniach o wartości równej lub przekraczającej progi unijne: termin wynosi 10 dni od dnia przekazania tej informacji.
Termin liczy się od dnia przekazania informacji, nie od daty jej doręczenia. W praktyce budowlanej, gdzie przetargi opiewają często na kilka lub kilkanaście milionów złotych, większość postępowań podlega terminom unijnym, ale każdy przypadek wymaga weryfikacji.
Do odwołania należy dołączyć dowód uiszczenia wpisu, dowód przekazania kopii odwołania zamawiającemu oraz dokument potwierdzający umocowanie do reprezentowania odwołującego. Wniesienie odwołania powoduje, że zamawiający nie może podpisać umowy do czasu ogłoszenia wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie odwoławcze, co daje realną szansę na zmianę wyniku.
Co możesz zrobić, zanim złożysz odwołanie: krok po kroku
Działaj sekwencyjnie i szybko. Każdy dzień po ogłoszeniu wyników się liczy.
- Krok 1. Natychmiast po ogłoszeniu wyników złóż wniosek o udostępnienie dokumentacji postępowania. Potrzebujesz wyjaśnień rażąco niskiej ceny złożonych przez konkurenta oraz informacji, czy zamawiający w ogóle wzywał do ich złożenia.
- Krok 2. Porównaj cenę oferty wygrywającej z kosztorysem własnym i wartością szacunkową. Sprawdź, czy różnica przekracza 30% od wartości zamówienia lub od średniej arytmetycznej złożonych ofert.
- Krok 3. Oceń treść wyjaśnień konkurenta: czy zawierają konkretne dane, kosztorysy, dowody, czy to ogólnikowe pismo? Brak dowodów lub lakoniczne wyjaśnienia to Twój argument.
- Krok 4. Skonsultuj się z prawnikiem przed złożeniem odwołania. Zarzuty w odwołaniu muszą być precyzyjnie sformułowane i osadzone w przepisach. Nieprawidłowo sformułowany zarzut nie zostanie uwzględniony, nawet jeśli faktycznie doszło do naruszenia.
- Krok 5. Złóż odwołanie do Prezesa KIO w ustawowym terminie wraz z wymaganymi dokumentami i dowodem uiszczenia wpisu.
Podsumowanie
Rażąco niska cena w przetargu publicznym to nie tylko uczciwe oburzenie przegranego wykonawcy. To realna przesłanka prawna, która, jeśli zostanie właściwie udokumentowana i zgłoszona w terminie, może zmienić wynik postępowania. Przepisy nakładają na zamawiającego konkretne obowiązki, a ich naruszenie podlega kontroli KIO. Branża budowlana wie dobrze, że zaniżona cena oferty to nie konkurencyjność, lecz zwykle zapowiedź problemów na budowie, sporów o wynagrodzenie i opóźnień.
Jeśli wyniki przetargu budzą Twoje wątpliwości albo sam otrzymałeś wezwanie do wyjaśnień w trybie art. 224 PZP i nie wiesz, jak na nie odpowiedzieć, kancelaria PRAEVIA pomaga wykonawcom i inwestorom z branży budowlanej na każdym etapie postępowania przetargowego. Działamy konkretnie i w terminie. Zapraszamy do kontaktu.
Dowiedz się więcej – Kliknij tutaj: https://praevia.pl/